Praca u ciotki z meblami z drewna

Kiedy Kacper chciał iść na studia informatyczne usłyszał od rodziców, że raczej nic z tego nie będzie. Rodzice przemyśleli wszystko, przeliczyli rodzinne fundusze i niestety wychodzi na to, że nie stać ich na jego studia. Kacper z początku był załamany ale postanowił się nie poddawać.

Meble z drewna to jej pasja!

meble z drewnaW Poznaniu mieszkała przecież jego daleka ciotka. Co prawda rodzina nie utrzymywała z nią kontaktu ale Kacper był zdesperowany. Gdyby mogła mu zapewnić jakiś kącik do spania z resztą by już sobie poradził. Ciocia po chwili namysłu zgodziła mu się pomóc. Zaproponowała nawet, że zatrudni go u siebie. Prowadzi sklep kolonialny i przydałaby jej się pomoc. Kacper był zachwycony, to było więcej niż się spodziewał. Kiedy przyjechał na miejsce pojechał prosto do sklepu. W środku każdy niemal każdy centymetr był zajęty, wszędzie stały atrakcyjne meble z drewna, lite drewno pachniało pięknie już przy wejściu. Ciocia oprowadziła go po sklepie i zaprosiła do siebie do domu. Tego dnia długo ze sobą rozmawiali, poznali się lepiej i Kacper poczuł ulgę, że ciocia okazała się bardzo fajną kobietą. Jej największą pasją były meble z Indii co było wyraźnie widać jeszcze w sklepie. Po czterech miesiącach Kacper był bardzo szczęśliwy udało mu się dobrze połączyć meble kolonialne ze studiami.

Ciocia była dla niego bardzo wyrozumiała. Wspierała go nie tylko finansowo ale i pomagała w nauce. Kacper żałował, że poznał ciocię dopiero teraz. Zawsze jednak lepiej późno niż wcale. Kacper wiedział, że gdyby nie odważył się zadzwonić do cioci teraz pewnie siedziałby w pracy.