Pomocny podajnik rolkowy

Pracowałam w dużej drukarni, w którym zajmowano się drukowaniem książek, produktów reklamowych, czy magazynów. Przyjmowaliśmy też prywatne zamówienia, dlatego zawsze było sporo pracy. mieliśmy sporą przestrzeń użytkową, bo hala była pokaźnych rozmiarów, więc któregoś dnia szef postanowił ją wykorzystać dla usprawnienia pracy.

Wygoda z podajnikiem rolkowym

podajnik rolkowySzef zaczął zastanawiać się nad zakupem maszyny która pomogłaby nam w pracy. Planował kupić podajnik rolkowy, dzięki któremu transport z miejsca na miejsce stałby się łatwiejszy. Zawsze dużo czasu zajmowało nam przenoszenie kartonów, czy książek z miejsca na miejsce, było to niezwykle problematyczne, bo traciliśmy przez to cenny czas, który mógłby być przeznaczony na coś innego. Dlatego też w weekend szef zapoznał się z ofertami podajników i poszukał takiego, który będzie nam służył najlepiej. Zależało mu też na możliwie korzystnej cenie. Zastanawialiśmy się wszyscy, czy nowa maszyna będzie stać jak dotrzemy w poniedziałek do pracy. Okazało się, że dotarła i już pierwszego dnia zaczęto nas uczyć, jak z niej korzystać. Obsługa nie sprawiała nikomu z nas problemów, szybko nauczyliśmy się jak włączać podajnik. Teraz nie muszę chodzić na drugi koniec sali i szukać kartonów. Wszystko jeździ przez nasz nowy podajnik, którego zalety możemy podziwiać przez cały czas. Lubię przyglądać się, jak obracają się wałki.

Praca z nową maszyną była niezwykle efektywna. Musieliśmy jedynie pamiętać o tym, aby spód przewożonych przedmiotów był płaski, żeby nie wkręciło się nic w wałki, ani nie zaklinowało. Na szczęście cały czas nic takiego się nie stało. Uważam, że zakup podajnika rolkowego był bardzo dobrą decyzją i usprawnił naszą pracę. Dobrze, że mamy szefa, który stara się polepszyć jakość pracy w firmie.