Po zakończeniu liceum wybieram się na misje

Cześć, mam na imię Katarzyna za kilka miesięcy, dokładnie za pięć, będę pisała egzamin maturalny. Mimo tego, że bardzo dobrze się uczę i ogólnie mam przed sobą wiele możliwości tak naprawdę nie wiem, co wybrać.

Plany na wolontariat misyjny

wolontariat misyjnyWydaje mi się, że powinnam zrobić sobie rok przerwy od tego wszystkiego być może powinnam pojechać na jakąś misje. Kiedy człowiek tak realnie zderza się z problemami świata, zaczyna w końcu zdawać sobie sprawę, co tak naprawdę w życiu jest ważne. W moim przedsięwzięciu, pomóc mogą mi Oblaci. Wczoraj wieczorem szperałam troszkę w Internecie i znalazłam stronę, misje oblackie. Weszłam na nią, troszkę poczytałam i pomyślałam, że mogłoby być to coś dla mnie. W końcu podróże misyjne od zawsze mnie interesowały. Zawsze odczuwałam taką głęboką potrzebę pomocy innym wydaje mi się, że mogłabym tam się spełnić. Nie wiem tylko, jak na ten pomysł zareagują moi rodzice i czy w ogóle ten cały owocny wolontariat misyjny im się spodoba. Jestem jedynaczką i oni w ogóle niechętnie wypuszczają mnie z domu. Mam jednak nadzieję, że taka sprawa jak prokura misyjna ich przekona w końcu to nie jest jakieś widzi mi się. Moi rodzice są lekarzami oboje wykonują ten zawód, ponieważ odczuwają potrzebę niesienia pomocy innym. Myślę, że zrozumieją mój wybór. Wydaje mi się, że tak czy siak nawet jak wrócę z misji, to i tak skończę na medycynie, podobnie jak moi rodzice. Chciałabym jednak mieć pewność, że to jest to, co naprawdę chciałabym w swoim życiu robić. Chciałabym również mieć poczucie, że realnie komuś pomogłam, zanim skupię się zupełnie na sobie.

A co, wy myślicie, czy waszym zdaniem takie misje oblackie, to dobry pomysł? Piszcie i komentujcie, a ja tym czasem uciekam do nauki matura tuż, tuż. Pozdrawiam serdecznie i czekam na wasze odpowiedzi!