Firma sprzątająca to moje nowe miejsce pracy

Mam na imię Paulina. Mam trzydzieści jeden lat. Dwa lata temu przeprowadziłam się do Poznania bo mój mąż Artur dostał propozycję współpracy od dużej korporacji projektowej.

Firma sprzątająca okazała się dla mnie szansą

firma sprzątającaTo była dla nas duża szansa dlatego mąż zdecydował się na zmianę miejsca zamieszkania. Nasze rodzinne miasto to Bydgoszcz. Tam się wychowaliśmy i poznaliśmy się. Mój mąż jest kierownikiem w firmie. Współpracuje z klientami w kraju, ale także z klientami zagranicznymi. Mąż świetnie zna język obcy więc nie ma najmniejszego problemu, żeby się dogadać z zagranicznymi klientami. Pielęgnacja ogrodów to jego pasja. Odpowiada za wszystkie zlecenia, które wykonują pracownicy. Mąż zdobył kilkanaście nagród i wyróżnień za zaprojektowane przez siebie ogrody. Ostatnio miał sporo pracy bo szukał firmy, która zajmuje się wycinką drzew. Wycinka drzew nie może być przeprowadzona do kiedy klient nie a załatwionych wszystkich formalności. Tata miał projektować ogród. Był umówiony na poniedziałek. Pojechał na miejsce ze wszystkimi roślinami, ziemią i innymi niezbędnymi rzeczami i okazało się, że wycinka drzew nie została jeszcze przeprowadzona. Mąż przez to miał opóźnienia ale na szczęście klient się zreflektował i wypłacił mężowi dodatkowy bonus. Ja w Bydgoszczy pracowałam w sklepie. Po przeprowadzce, zatrudniłam się w firmie sprzątającej. Sprawdzona firma sprzątająca w Bydgoszczy zapewniała mi elastyczne godziny pracy. Bardzo mi to odpowiadało. Mój mąż często wyjeżdżał w delegacje. Mogłam wówczas robić nadgodziny i dzięki temu więcej zarabiałam. Teraz każdy grosz jest dla nas ważny bo zbieramy na dom. Ziemie mamy już kupioną.

Budowa domu to spory wydatek więc staramy się odkładać jak najwięcej. Firma sprzątająca ma wiele zleceń. Jestem zadowolona z ekipy, z którą pracuję. Miło mnie przyjęli.