Czym jest sufit napinany niebo?

Od dziecka fascynowała mnie astronomia. Wtedy jeszcze nie wiedziałem, że to co tak bardzo mnie interesuje fachowo nazywane jest astronomią.  Pamiętam te czasy jak z moim tatą Przemysławem siadaliśmy na trawie w ogrodzie i patrzyliśmy w czarne niebo, na którym rozbłyskiwały małe punkciki. Mój tata Przemysław opowiadał mi dużo o gwiazdach. Tłumaczył czym jest duża i mała niedźwiedzica, a także mówił jakie są między nimi najważniejsze różnice. Będąc małym chłopcem marzyłem o tym, że kiedyś wszystkie te gwiazdy zobaczę z bliska na własne oczy i dotknę.   

Jak wykorzystać sufit napinany niebo?

sufit napinany nieboNiestety nie udało mi się zostać astronautą i polecieć w kosmos, ale skończyłem studia i teraz wykładam fizykę na jednym z uniwersytetów, a także uczę młodzież tego przedmiotu w liceum i technikum. Nie tak dawno zostałem ojcem i już teraz widzę, że mój trzyletni syn Jakub też idzie w moje ślady. Razem z moją żoną Katarzyną postanowiliśmy urządzić naszemu synowi pokuj astronoma. W tym celu razem z moją żoną Katarzyną przeglądaliśmy Internet w poszukiwaniu inspiracji i tak natrafiliśmy na sufit napinany niebo. Zacząłem przeglądać projekty, które wrzucały firmy jak i zwykli ludzie przedstawiające efekty końcowe, jak w całości prezentuje się sufit napinany niebo. Oboje z moją żoną Katarzyną stwierdziliśmy, że efekty takiego pomysłu są bardzo piękne, zapytaliśmy naszego syna Jakuba czy chciałby mieć niebo w swoim pokoju, pokazaliśmy zdjęcia znalezione w Internecie. Mój i mojej żony Katarzyny syn Jakub też okazał się zauroczony i wyraził aprobatę dla naszego pomysłu. Teraz wystarczyło, żebym znalazł firmę, która specjalizuje się w projektach tego typu jakim jest sufit napinany niebo. Udało się już niecały tydzień później w naszym domu pojawili się fachowcy, który w pokoju mojego syna Jakuba stworzyli piękne niebo.

Tego rodzaju sufity są idealnym rozwiązaniem nie tylko dla dziecięcych pokoi, ale także do każdego innego pomieszczenia, w którym chcemy zasypiać z głową w chmurach. Takie rozwiązanie sprawdzi się również na przykład w szpitalach dziecięcych, gdzie mały pacjent musi wokół siebie mieć dużo kolorów, żeby choć na chwilę mógł zapomnieć o tym, że znajduje się w szpitalu.